Większość ludzi uważa, że ich przyjaciele dobrze ich znają. Jednak badania wykazały, że w większości przypadków jest to złudzenie związane z chęcią poprawy samooceny. Wierząc, że przyjaciołom zależy na nas, budujemy poczucie własnej wartości.
Przyjaźń w kontekście socjologicznym jest silnie związana z nieprzyjaźnią. Wspólny wróg bardzo skutecznie cementuje więzi między przyjaciółmi, a jednym z narzędzi służących do tego jest plotka. Przyjaciele mają tendencję do wyolbrzymiania negatywnych cech swych nieprzyjaciół i pomijania ich cech pozytywnych.
Zawieranie przyjaźni odbywa się w różny sposób, zależnie od kultury i powiązań religijnych. Niektóre przyjaźnie są zawierane poprzez zapytanie: "Czy chciałbyś/chciałabyś zostać moim przyjacielem" lub w inny podobny sposób, czasem towarzyszą temu obietnice i przysięgi. Coraz rzadziej spotykana jest formuła braterstwa krwi.
Z badań wynika również, że przyjaźń może mieć tło genetyczne: najsilniejsze więzy łączą nas z ludźmi genetycznie do nas podobnymi. Może to jednocześnie tłumaczyć istnienie uprzedzeń rasowych i innych form ksenofobii.
Sam akt nawiązywania przyjaźni ma również podłoże biologiczne – jest ściśle związany z tzw. pierwszym wrażeniem. Z badań wynika, że nieświadomą decyzję o chęci bliższego poznania danej osoby podejmujemy w ciągu zaledwie 10 minut od pierwszego z nią kontaktu.-wikipedia
Przyjaźń jest trudno znaleźć. Ilu z was myśli, że ma prawdziwego przyjaciela? Każdy z nas. Oczywiście nie sądzę, że ty czytelniku nie masz takiej osoby, bo nie wszyscy są fałszywi. Ja po prostu trafiłam na nieodpowiednią osobą. Owa bliższa znajomość z tą osobą w moim przypadku zaczęła się cztery lata temu, no może pięć. No cóż wtedy potrzebowałam kogoś komu mogłabym się zwierzać, padło na osobę, która w szkole siedziała ławkę przede mną. Potem zaczęłyśmy się spotykać i tak jakoś wyszło. Na początku było wesoło, a później jakiś rok temu wszystko zaczęło się psuć. Ona zaczęła spotykać się z tymi popularnymi a ja z tymi mniej. Potem niby próbowaliśmy to naprawić, no cóż to nie było takie łatwe. Brakowało nam tematów do rozmów, nie śmiałyśmy się już z byle czego, a ona w kółko esemesowała ze swoimi nowymi przyjaciółmi. Starałam się to ignorować, ale nie było to łatwe. Ja sama także zaczynałam bardziej przywiązywać się do moich nowych "przyjaciół". Na razie nie jestem z nimi aż tak blisko, aby nazwać ich mianem Best Friends. No to takim to trafem dochodzimy do wczorajszego zdarzenia, które zabolało mnie chyba najbardziej. Owa czteroletnia przyjaźń rozpadł się jak domek z kart. Było to również nieco upokarzające dla samej mnie. Bo jakbyś się czuł drogi czytelniku, gdyby twoja mama przychodzi rano do pokoju mówiąc, że twoja przyjaciółka z którą zaledwie tydzień temu spałaś w jednym domu, pojechała ze swoimi nowymi przyjaciółmi, na obóz a ciebie zostawiła, nawet ci o tym nie wspominając. Poczułam się trochę jak śmieć. Powyzywał trochę ową osobę w myślach i stwierdziłam, że dam sobie z nią spokój. Jak przyjedzie do wszystko jej wygarnę i postaram się jej nie uderzyć, no cóż mam wybuchowy charakter. Każdy chce mieć PRZYJACIELA, ja również. Ale lepiej mieć takiego prawdziwego, niż wpajać sobie, że ta osoba wcale nie jest nieodpowiednia.

Przyjaźń- tak często używamy tego słowa
Przyjaźń- ale czy warto
Przyjaźń- i już masz dość
Przyjaźń-bo wiesz, że to tylko złudzenie
Przyjaciel- osoba której się zwierzasz
Przyjaciel-osoba którą tak ciężko znaleść
Przyjaciel- kochasz go, a on cie nie
Przyjaciel- ten prawdziwy do ciebie przychodzi
Przyjaciel-gdy jest ci źle
Przyjaciel- wylewasz może łez
Przyjaciel-dla niego, albo przez niego
I wtedy już wiesz
Czy on cię też
Idealny Przyjeciel
Według Mnie
Ma Po Prostu
BYĆ
...i nie zaniedbywać
...i słuchać
...i mówić
...i wiedzieć

prawdopodobnie będzie coś jeszcze o przyjacielach.
5.sierpnia,13:10-barkuje mi kogoś kto mógłby się nazywać przyjacielem
Trochę trudno mi skomentować tego posta.Daje do myślenia.Szczerze czekam na następny post.Zaczarowałaś mnie tym postem ,a ja nawet nie potrafię powiedzieć dlaczego.Jest piękny :)
OdpowiedzUsuń